Nasza mała pociecha tyle już zwiedziła 23 lipca wybraliśmy się na wycieczkę do Madrytu by przedłużyć mu paszport prawie cały czas spał. W Madrycie byliśmy o 6.00 rano a ambasada otwarta była od 9.00 więc musieliśmy troszkę poczekać. Kacperkowi wyprawa się podobała dopiero jak już wracaliśmy to padał ze zmęczenia. Paszport mamy i za 20 dni jedziemy do Polski do naszego domku.
Spędzamy z Synulą każdy dzień w basenie po kilka razy dziennie by się o chłodzić temperatura jest wysoka bo o 9.00 rano jest już 35 stopni samo poczucie fatalne człowiek niema chęci na nic. Dobrze że chociaż mój synek pozwala mi na kąpiel w jego basenie






no to czekamy;-) A Kacperek znowu krótsze włoski ma???
OdpowiedzUsuńzupelnie inny chlopiec w tych krotkich wloskach :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie Kacperek wygląda w krótkich włoskach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Witam.
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się szablon bloga :) Z treścią dopiero się zapoznaję dlatego też dodaję do "zaglądam' Na swoim blogu. Zapraszam oczywiście do nas. www.nowezycie-aniolek.blogspot.com
Ale Wam zazdroszczę tych upałów, choć na dłuższą metę to na pewno męczące :) Korzystajcie z tych dobroci!
OdpowiedzUsuń