Blogger Layouts

sobota, 2 lutego 2013

W domu

Długo nic nie pisaliśmy, ale nie było kiedy. Nasz Kacperek całą tą podróż przeżył super, był przepełniony zachwytem kiedy zobaczył moich rodziców oni także ocierali łzy ze szczęścia.
Po przyjeździe do domu Kacperek zamiast położyć się spać zaczął bawić się zabawkami był tak rozkojarzony i szczęśliwy że zachowywał się tak jakby nie miał żadnych zabawek jak mały szalony Kacperek. Wszystko dla niego było nowe kiedy wyjeżdżał był malutki, a kiedy wrócił to o rok starszy. Zabawa zabawa i zabawa liczyło się tylko to ale najlepiej spodobało mu się kiedy zobaczył kuzynów Maćka i Miłosza bardzo jest z nimi zżyty, on ma tylko ich i to właśnie z nimi uwielbia spędzać czas.
    Nasz Kacperek od 3 września zaczął chodzić do przedszkola PROMYCZEK bardzo kolorowe i przestrzenne przedszkole a do tego prywatne za 370 zł miesięcznie plus angielski co pół godziny dziennie za 15 zł  do tego rytmika 11 zł  i korekcyjne.
Byliśmy na zakupach by synula mógł kupić sobie plecak i inne rzeczy do przedszkola, wybrał zygzaka mc queen i wszystko z tej serii  był szczęśliwy a to przecież najważniejsze.
Pierwszego dnia bardzo mu się spodobało pełno dzieci i zabawek ale zaś drugiego dnia stwierdził że będzie tam częstym gościem dlatego przez dwa pierwsze tygodnie spędzał po dwie godzinki.
 Nauczycielka oznajmiła nam że dzieci zaczęły chodzić miesiąc szybciej żeby się przyzwyczaić do otoczenia a my zaczynamy od września  bo dopiero wróciliśmy z innego kraju i ustaliła że Kacperkowi po dwie godzinki wystarczy w zupełności.Tatuś naszego Synusia miał za to zaplanowany miesiąc na zawiezieniu i przywiezieniu naszego szkraba.Jeśli chodzi o mnie to nie zdążyłam się rozpakować i pobiegłam do pracy która była nawet fajna ale  za marne pieniądze po miesiącu i tak wszystkich zwolnili kolejne 3 miesiące prze siedziałam w domu a mój Synek zachwycony przedszkolem polubił koleżanki Blankę Zuzię Gośkę Naskę   to jego ulubione, zawstydza się kiedy o nich wspominam.Jeśli chodzi o kolegów to Dawid, Bartek, Szymon,Kuba.
Pierwsze tygodnie dużo go nauczyły w tym przedszkolu np sam się ubiera i sam rozbiera, sam myje zęby sam je, sam sprząta. Panie przedszkolanki bardzo dużo nauczyły Kacperka mały problem był z sikaniem na siedząco ale już to ogarnęliśmy to znaczy tatuś go uczył po męsku. Dużo za to choruje wiadomo  że od dzieci złapie wszystko po przyjeździe do polski kaszel, z przedszkola co tydzień kaszel we wigilię spał i wylądował na pogotowiu z angina a teraz ospa ale do tego jeszcze dojdę  najpierw zdjęcia jak nasz synek ucieszył się z powrotu do domu.



























W prezencie od dziadka Heńka Kacperek dostał łóżko aniołek po pra pra babci 
Bardzo wygodne ale nasz bąbelek spać sam nie chce 





1 komentarz: