Nadszedł czas na wakacje do domu. Babcia Ela i Dziadek Heniek bardzo się cieszą że po długim czasie zobaczą swojego wnuczka.
Droga będzie długa i męcząca bo musimy jechać 70 km do Zaragozy, stamtąd autobusem ze 4 godz., taxi i lot samolotem 3 godz.
Kacperek tak bardzo chce jechać autobusem i lecieć samolotem że w ciągu dnia mówi mi to z jakieś 20 razy, ja chcę ja chcę.
Bilety już mamy 190 euro na osobę a że Kacperek skończył już 2 latka płaci taką samą stawkę, a szkoda.
Wszyscy doczekać się nie możemy by być już w domu.

W takim razie czekamy z niecierpliwością.
OdpowiedzUsuńNa pewno będzie wspaniale :)
OdpowiedzUsuń