Blogger Layouts

czwartek, 27 października 2011

Kacperek pozycza warzyawa od sąsiada


Kilka razy w tygodniu jedziemy na pożyczanie warzyw z pól, by zawsze były świeże do zjedzenia.Wszędzie mamy blisko więc sąsiedzi o wszystkim  wiedzą, oni robią tak samo. My mamy owoce oni warzywa jednym słowem dzielimy się.
Kacperek jest szczęśliwy kiedy moze coś zerwać tym razem nie są to jabłka tylko melony i papryka.



Zerwany przez Kacperka melon dla Babci Eli


 A tu Kacperek zrywa czerwoną paprykę dla mamusi na diete




 Ogromne pola papryk, z tyłu zaś olbrzymie sady jabłek i gruszek wszystko do bólu i za darmo



Kacperek zrywający papryczki



A nasz tatuś pożycza melony


Zabawa była udana

7 komentarzy:

  1. Ale Wam dobrze z tymi świeżutkimi owocami i warzywkami!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajna wymiana sąsiedzka :) wszystko świeżutkie prosto z krzaczka :) u mnie też się właśnie praży leczo z papryczki niestety kupionej w Lidku i kto wie co w niej siedzi ;)wolę o tym nie myśleć tylko zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jeruna ale wy tam macie fajnie...melony prosto z pola...mniam...

    OdpowiedzUsuń
  4. hehehhe ;D Nie kosztowalam jeszcze melona ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Kacperek urosl. Piekny blondynek!
    Hi hi!
    http://moje-skrabki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajniutki Blondasek z tego Waszego Kacperka:) A dla mnie warzywa się znajdą?:P

    OdpowiedzUsuń