Blogger Layouts

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Jak Kacperek spędził Świeta w Hiszpanii

Jak co roku w miłym rodzinnym gronie spędzamy Święta Bożego Narodzenia tym razem u teściowej w Hiszpanii. Brak śniegu ciepła temperatura nie sprawiają zaś magii świąt. W środku, kiedy już udekorowaliśmy choinki zrobiło się przytulniej. Nasz Kacperek ustroił swoją maleńką choinkę samymi cukiereczkami i zanim przyszły Święta była ona już pusta. Kleiliśmy z Kacperkiem łańcuchy z wycinanki co bardzo mu się spodobało oraz nakleiliśmy gwiazdki na sufit bardzo był zadowolony bo teraz może je liczyć .

                                                           
 Pierwszy łańcuszek Kacperka






Przygotowania jak zawsze a potem miło spędzony czas przy stole. Podzielenie się opłatkiem a następnie napchanie brzuszków. Po kolacji do Kacperka przyszedł Święty Mikołaj który najpierw zapukał do okna a Synula odrobinę był przestraszony. Nasz Mikołaj kiedy spoczął na krześle zaczął rozdawać prezenty ale zanim to zrobił Kacperek szybko wskoczył rączkami do wora z podarunkami co było przezabawne. Kacperek nie mogąc się doczekać z radości zapomniał że się boi Mikołaja a nawet przyznam że go polubił do czasu kiedy ten nasz Mikołaj poprosił go o jego gogo-smoczek zamian za prezenty. Oczywiście jak to nasz Synula odda wszystko za prezenty dopiero po czasie kiedy Święty Mikołaj już poszedł do innych dzieci  Kacperek mówi do mnie Mamo daj gogo a ja na to że nie mam sam dałeś Świętemu Mikołajowi  a on już poszedł wtedy Synkowi zrobiło się smutno ale powoli do momentu położenia się spać Kacperek był zajęty prezentami.
Kiedy nadszedł czas na spanie Synula kolejny raz prosi o gogo a ja cały czas wmawiam mu że sam oddał a ja nie wiem gdzie jest Mikołaj. Pierwsza noc bez ulubionej rzeczy nie minęła tak strasznie bo był za bardzo zmęczony i odrazu zasnął ale druga i trzecia oraz czwarta kończyły się na ciągłym pytaniu i odrobiny płaczu. Myślałam że będzie gorzej została mi jeszcze jego lufa-pielucha do spania ale na ten czas dam mu spokój.

Od czasu niebrania gogo do buzi minęły 12 dni 13 nocy więc zapomniał o wszystkim z czego wszyscy się bardzo cieszą bo był to dla nas smutny okres ale minął szybko.

Pierwsze Święta obżeranie drugie obżeranie ale poza tym miła zabawa z synkiem. Sylwestra także spędziliśmy miło na fince z dwojgiem starszych przyjaciół było trochę nudno ale nasz Synek nas rozkręcał tańczył do 3 nad ranem co było dla mnie szokiem ale z nim to nigdy nie jest nudno nawet w Sylwestra.






















3 komentarze:

  1. ale fajny Mikołaj / Gwiazdor ( bo u nas Gwiazdor przychodzi na Święta, Mikołaj na 6.12), też takiego zamawiam na kolejne święta ;)i jak fajnie rozwiązaliście problem z odstawieniem smoczusia :) Brawo!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym sie bala takiego Mikolaja :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Paula nagraj nam jak Kacperek mówi coś;-) Chcielibyśmy go usłyszec;-)

    OdpowiedzUsuń