Zbiory mojej mamuśki, ogromne arbuzy i melony, a po nich cały dzień spędzony w toalecie.
Musieliśmy wejść do sklepu rowerowego po dętki do naszego wózka bo hiszpański piasek ma do tego że jak dostanie odrobiny wody to z krzaków sypią się kolce, które przekuwają nasze opony. A przy okazji maluszek znalazł sobie rowerek niestety za duże pieniądze do gwiazdki pewnie na niego zarobie.
Uwielbia motory bardzo go fascynują
A tu, dwie babcie wyruszają pociągiem na Valencje. My zaś jedziemy samochodem. Droga męcząca bo Kacperkowi właśnie wychodziły dwie piątki strasznie płakał i do tego gorączka. Jakoś dotarliśmy na miejsce rozkojarzony i zmęczony po 3 godzinnej jeździe odpoczywał. Jak wakacje przebiegały to zobaczcie na naszych foteczkach
Dobre było to że synula miał towarzystwo i zapominał o bólu
Wyprawa nad wode
iw miłym towarzystwie
Valencia piekna jak Barcelona można powiedzieć prawie identyczna
Nasz biedny maluszek nawet piątki strasznie przechodzi
Zabawa jednak była i to świetna tak jak i ogromne fale
Nasz Kacperek odpoczywa na leżaczku
Nawet babcie szalały w dużych falach
Komisariat policji
Wycieczka po starym mieście we Valencii
Zabytkowe karoce ze złota
Ulice są wspaniałe palmy i kwiaty dodają mnóstwo uroku temu miastu
A tutaj zabawa z koleżanki dziećmi z Maroko
Nasz śpioch kładzie się sapć o 01 w nocy, a wstaje o 11 rano
Mogę robić za modelkę hi hi
W wolnych chwilach kacperek podróżuje na swoim motorku
ale tylko tam gdzie jest cień.
Synula z Babcią Elą zrywali jabłka, kiedy mamusia pracowała
Kupujemy Kacperkowi nowe adidaski chyba jest szczęśliwy

ladne fotki :)
OdpowiedzUsuńŚLICZNE ZDJĘCIA !
OdpowiedzUsuń