Blogger Layouts

środa, 12 października 2011

Kacperkowa przygoda w Hiszpanii



Nasz synula następnego dnia po przyjeździe dostał od Babci Basi basenik, w którym często się pluskał. Teraz jest już chłodno więc wszystkie zabawki do kąpieli pochowane, ale musicie zobaczyć jak była dla niego frajda.





 Na tak zwanej fince, czyli miejscu pracy jest sama szlaka trzeba było posypać piasek oraz rozłożyć podsput koce by basen był bez dziur









A to dzieci mojej koleżanki marokanki, czyli małe marokańczyki. Marika, tak się nazywa ich mama kobieta wspaniała dużo mi pomogła kiedy byłam w ciąży i nie znałam języka cudowna kobieta.
Wspólna zabawa
 Omar to ten najstarszy bardzo troszczy sie o Kacperka a ten młodszy zaś wyrywa Kacperkowi włosy




Ja, okropnie spalona na twarzy są tego plusy sporo zarobiłam przez miesiąć to już coś 4000 zł na ziemi nie leży a dużo mi pomoże. Dopóki moja mama zajmowała się synkiem mogłam pracować, ale kiedy dobiegał końca jej urlop i wyjazd do Polski musiałam zajmować się nim ja i zakończyć zbiory owoców.



Tu są zdjęcia jak jedziemy odwiedzić Kacperka Wujka Mateusza na cmentarzu wole nie wstawiać zdjęć z pomnikami bo to smutne.

 A teraz sesja zdjęciowa mojej mamuśki która uwielbia kwiaty


 i coś co wisi na drzewach hmmmm sama nie mam pojęcia co to takiego



A to ja miałam pozować




Tu obżerają się spragnione owoców kobiety
brzoskwinie mmmm.

  kąpiel kacperka




 Nasze miejsce pracy pustki pustki i jeszcze raz pustki
nic i nik dookoła nie mieszka ale są góry to już coś

Motor Kacperka uwielbia go





Ćwiczenia z rana to podstawa
 Spacer po miasteczku Almunia


Tu kiedyś mieszkaliśmy samo centrum

 Spragniona afa tak kacperek nazywa swoje Babcie

Idziemy na plac zabaw jest super gdyby o niego zadbali syf i starszny bród aż starach.





Tutaj nasz mały haker, podciełam mu jego loki ale na dzień dzisiejszy są dłuższe niż były





Kościół w Almunii który jest wiecznie zamknięty




cudne kwiatki



Fiesta w Alfamenie wybory miss oczywiscie sa ładniejsze ale hiszpanki w tym miasteczku nie za bardzo. Na tak zwanej ławce wygranej, dają przykład malutkim dziewczynką trzymajac fajke w buzi drugą ręką trzymają piwo a tą pierwszą machają do ludzi  też mi miski. My za to czekamy na byki ze 4 wściekłe krówki takie tam sporty dla faceta uciekajacy przed krową  hi hi.
 rozpoczyna sie fiesta   co kraj to obyczaj




 Synula tylko się przypatrywał
 Niestety byka nie widzieliśmy za szybko przeleciały




Do takiego baru wchodzimy by łapać internet jak nasz niedziałał taka niby kafejka





na koniec elegandzka afa

5 komentarzy:

  1. No pusto tam w okolicy, ale pogoda super ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna okolica mimo, że pusta :) I pogodę macie piękną, i Kacperek dobrze się bawi, więc wszystko w porządku. Basenik super, więc nie dziwię, że z taką chęcią Mały się w nim pluskał.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale smakowicie wyglądały te brzoskwinki - a Ty laseczka jesteś ...nie będę więcej na Ciebie patrzeć bo w kompleksy jeszcze większe wpadam...albo nie - będziesz moją motywacją :)
    fajnie że masz tam jakiś przyjaciół i na kim się wesprzeć w trudnych chwilach :)

    OdpowiedzUsuń