Blogger Layouts

czwartek, 17 listopada 2011

Rozmowa z Kacperkiem gdzie się robi siusiu



Mówię do mojego synka, Kacperku jesteś już dużym chłopczykiem może nauczymy sie robić siusiu na nocnik albo kibelek on na to krzykiem odpowiada że Nie Nie Nie. Choć jego słowo Nie bardzo mnie denerwuje to pomyślałam żeby go zachęcić.
W łazięce na kibelek kupiłam mniejszą deskę do siedzenia żeby nie wpadł do muszli, przykleiłam pełno nowych naklejek żeby było mu kolorowo i czymś był zainteresowany w chwili kiedy bedzie robił siusiu. Oczywiście kiedy go zapytałam Kacperku chcesz siku to szybko biegamy do łazienki i on prędko poleciał. Zdziwiony nowymi naklejkami usiadł na kibelku. Ja zmęczona opowiadaniem co na nich sie znajduje słyszę jak robi siku.
 Szczęśliwy Kacperek wyciska sie i robi wielkie oczy, zadowolony z siebie.
Jestem dumna z postępu synka.
Pierwsze sikanie na kibelek, niestety drugi raz naklejki mu sie znudziły i zaczął się wyginać na wszystkie sytrony byle by nie siedzieć na desce. 
Nie jestem jeszcze zrezygnowana pytam go sie tysiące razy idziemy siusiu on na to Nie musem go ciągnąć nie będę.
Postanowiłam inaczej zadziałać i postawiłam nocnik koło telewizora by mógł oglądać bajki dałam mu nawet cipsy  ale to u mnie rzadkość. I czekamy, siedzić siedzi ale sikania słychać nie ma.
Kiedy go ubrałam to po kilku minutach zrobił w gacie. I siedzieć na nocnik nie chce.
Teraz na kilka dni dałam mu spokój bo był na mnie bardzo zły a raczej obrażony.
Taka nasza historia z sikaniem




2 komentarze:

  1. z tym siusianiem to nie tak prosto też teraz jesteśmy na tym etapie ale chyba mamy łatwiej bo córcia u synka podgląda i idzie to łatwiej . Staram się właśnie żeby w trakcie robienia siusiu nic jej nie rozpraszało bo to utrudnia zadanie więc myślę że te bajeczki to raczej nie pomogą bo to go zajmie a nie to co ma zrobić. Myślę jednak że nie ma nic na siłę musisz poczekać aż będzie chciał bo jak wyczuje ze za bardzo Ci zależy to skutek będzie odwrotny

    OdpowiedzUsuń